Pomogli już kilkunastu osobom. Pracownicy Ośrodka Interwencji Kryzowej obok policji, a często straży pożarnej pojawiają się na miejscu wypadku lub innego zdarzenia, gdzie oprócz ofiar są także bezpośredni świadkowie zdarzenia. Jak powiedziała dyrektor Ośrodka, Jolanta Szynkarczuk, zgodnie z porozumieniem zawartym ze strażą pożarną i policją, ośrodek jest włączony w system pomocy świadkom wypadków.
"Pomoc polega przede wszystkim na wsparciu psychologicznym i jeśli jest potrzeba udzielamy też schronienia" mówi dyrektor Szynkarczuk. Pracownicy ośrodka są wzywani o każdej porze dnia lub nocy. Zawsze, gdy jest to konieczne pojawiają się na miejscu zdarzenia. Jak powiedziała nam Monika Wysocka z ośrodka, najczęściej pracownicy placówki interweniują w przypadkach związanych z rodziną, gdzie dochodzi do przemocy, gdzie trzeba poinformować o śmierci lub udzielić wsparcia osobie, która była świadkiem samobójstwa. Umowa między policją, strażą pożarną i Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej funkcjonuje od lutego. W tej chwili w ośrodku pracuje kilkunastu psychologów i pracowników socjalnych gotowych nieść pomoc świadkom wypadków.
Komentarze