Miasto rozpoczęło już walkę z meszkami. Pierwsze opryski, które miały zniszczyć jaja i larwy meszek wykonano już w marcu w rzece Srebrnej i Kłodawce. Z badań, przeprowadzonych w ubiegłym tygodniu wynika, że opryski te przyniosły blisko 90% skuteczność, nie oznacza to jednak, że w tym roku będziemy mieć spokój z uciążliwymi owadami. Sytuację trzeba na bieżąco monitorować. Kolejne badania wody w Warcie, Kłodawce i Srebrnej zaplanowano na dziś. - Jeśli wykażą one, że w jednym litrze wody znajduje się ponad 20 larw, to rozpoczniemy kolejne działania - mówi dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego - Jan Figura. Na meszki najłatwiej natknąć się w parkach, na skwerach, na nieskoszonych trawnikach lub w pobliżu akwenów. Niestety zdarza się i tak, że to mieszkańcy stwarzają meszkom odpowiednie warunki do rozmnażania - dodaje dyrektor Figura i jako przykład podaje tu pozostawione, odkryte beczki z wodami na działkach. Walka z meszkami zakończy się we wrześniu.
Komentarze