Jest szansa, że poprawi się sytuacja osób niepełnosprawnych w Gorzowie. A przynajmniej części z nich. Są plany, by uruchomić zakład, w którym mogliby pracować i zarabiać mówi, jeszcze dość tajemniczo, Bożena Ambroży, nasz dzisiejszy gość. Nie chce ujawniać szczegółów, zdradza jedynie, że takie warsztaty mogłyby ruszyć w przyszłym roku. Ale brak zajęcia to nie jedyny problem niepełnosprawnych.
To, jak reszta mieszkańców podchodzi do takich osób, widać choćby na przykładzie trwającej w Gorzowie kampanii, która ma przeciwdziałać parkowaniu sprawnych kierowców na tzw. kopertach. Bożena Ambroży mówi, że łamanie tych przepisów to skandal. Tymczasem sama obserwuje jak pod instytucjami publicznymi sami spieszący się urzędnicy zajmują miejsca przeznaczone dla inwalidów. Zdaniem Bożeny Ambrozy wszystko zależy od człowieka, widać to choćby w autobusach czy tramwajach, gdzie jeden kierowca sam wysuwa podest, by ułatwić osobie niepełnosprawnej wejście, a innego trzeba oto prosić albo wdrapywać się" do pojazdu. Bożena Ambroży, która jest nie tylko pracownikiem warsztatów terapii zajęciowej, ale także prezesem gorzowskich Amazonek ocenia też działający od niedawna w gorzowskim szpitalu oddział onkologii. Ocena jest ostrożna, ale jak mówi, trzeba się cieszyć i dać oddziałowi szanse. Na pewno nie służy mu, a raczej jego pacjentom, zamieszanie w szpitalu i ciągłe zmiany, reorganizacje. Pacjenci, chcąc czuć się bezpiecznie, wolą pojechać poza Gorzów. Dziś Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych. Ustanowiony po to, by zwrócić uwagę na problemy tej grupy osób i podkreślić konieczność działań na rzecz integracji osób niepełnosprawnych z resztą społeczeństwa.
Komentarze