Poliglotami już raczej nie będą, ale wiedzą, że znajomość choć jednego języka obcego przyda im się w przyszłości. Więźniowie z Zakładu Karnego w Gorzowie uczą się niemieckiego. Zajęcia odbywają się w dwóch kilkunastoosobowych grupach dla zaawansowanych i początkujących. Nauczycielem jest tamtejszy osadzony - pan Mirosław.
Język niemiecki zna prawie jak swój ojczysty, bo przez kilkanaście lat mieszkał i pracował w tym kraju. Jednym z uczniów jest pan Arwid. Mówi, że "Pan Mirosław jest bardzo dobrym pedagogiem. Lekcje urozmaica ciekawymi i śmiesznymi anegdotami - zarówno po polsku, jak i niemiecku". Zainteresowanie nauką jest bardzo duże - cieszy się wychowawca Krzysztof Waraksa. "Jeżeli zdarza się tak, że zajęcia nie mogą się odbyć z różnych przyczyn, więźniowie są zawiedzeni" - mówi. Jak dodaje, nauka języka obcego to taka forma resocjalizacji. Jednak uczestniczą w niej tylko ci więźniowie, którzy chcą. Tu nie ma przymusu. Większość osadzonych deklaruje, że po opuszczeniu więziennych murów chcą wyjechać z kraju, dlatego znajomość niemieckiego im się przyda. Zajęcia odbywają się 3 razy w tygodniu po godzinie. Materiały dydaktyczne potrzebne do nauki kupili osadzonym pracownicy Zakładu Karnego.
Komentarze