Do 25 lat więzienia grozi Przemysławowi W., który w grudniu ubiegłego roku zadał 8 śmiertelnych ciosów nożem 25-letniemu mężczyźnie. Choć w chwili popełnienia zbrodni Przemysław W. miał 16 lat, ze względu na okoliczności czynu, jak i wcześniejszą demoralizację, sąd rodzinny zgodził się, by za swój czyn odpowiadał jak dorosły. Dziś zasiadł na ławie oskarżonych przed gorzowskim Sądem Okręgowym.
W listopadzie ubiegłego roku Przemysław W. ukrywał się przez miesiąc w różnych melinach w Gorzowie. Feralnego 13. grudnia mieszkaniec osiedla Słonecznego zaprosił go do swojego mieszkania. Obaj wypili sporo alkoholu. Gdy starszy z mężczyzn złożył nieletniemu propozycję seksualną i zaczął go dotykać, Przemysław W. zadał pierwszy cios nożem w szyję. Leżącą ofiarę ugodził jeszcze 7 razy i zbiegł z miejsca zbrodni. W mieszkaniu zabitego zostawił plecak i kurtkę. W chwili zabójstwa był poczytalny. Biegli stwierdzili u niego zaburzenia osobowości, spowodowane nadużywaniem alkoholu i narkotyków.
Przemysław W. przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Komentarze