Wielkanocne potrawy na stole, rodzina w komplecie. Dzielenie się poświęconym w Wielka Sobotę jajkiem i składanie życzeń. Podczas śniadania wielkanocnego wyrażamy swoją radość, że Pan jest z nami. Postanowiliśmy towarzyszyć gorzowskiej rodzinie podczas uroczystego śniadania. Rodzina Pani Danuty od wielu lat spotyka się w niedzielny poranek, by wspólnie spożyć posiłek i umocnić się w wierze.
Każdego roku spotykamy się w moim domu. Zawsze ze swoimi rodzinami przychodzą córka Joanna i syn Damian. Dzień jest wyjątkowy, szczególny - mówi pani Danka. Po przygotowaniu stołu zasiadają do spożywania potraw. Na stole tradycyjnie pojawia się żurek, biała kiełbasa, bigos, czy sałatka jarzynowa. U babci każdy znajdzie coś dla siebie do jedzenia. Babcia zna nasze gusta i szykuje potrawy wedle naszego życzenia. Nie wyobrażam sobie innego spędzenia świątecznego poranka - mówi wnuczek Maciek. Tradycją, którą również rodzina pani Danuty zachowuje, jest stukanie się ugotowanymi jajami. Zwycięzca dostaje czekoladowe smakołyki, natomiast przegrany musi zjeść dwa jajka, którymi prowadzona była walka. W rodzinie, którą odwiedzaliśmy, zajączek przychodzi rano. Dzieci szukają go pod poduszką. Oryginalne określenie jeciuk na zająca wymyśliła najmłodsza latorośl, dwuletnia Karolina. Nazwa przyjęła się i cała rodzina zaczęła tak mówić. Po tradycyjnym śniadaniu przyszedł czas na kawę i ciasto. Rodzina pani Danki spędzi ze sobą dwa świąteczne dni. Dzisiaj jeszcze czeka ich wizyta w kościele. Natomiast jutro, oprócz śniadania, wyjścia do kościoła i lania się wodą, zaplanowali wypad poza miasto, jeżeli oczywiście dopisze pogoda.
Komentarze