Ponad pół miliona złotych ma do oddania Urząd Skarbowy w Gorzowie swoim podatnikom. Jednak mieszkańcy po pieniądze się nie zgłaszają. A powodem wstrzymania wypłaty należności jest błędne wypełnienie zeznania. Najczęściej jest to brak podpisu bądź adres zamieszkania jest źle wpisany.Zdziwienia nie kryje kierownik Działu Opodatkowania Dochodów Osobistych Longina Waldon.
- Są sytuacje, kiedy nie jesteśmy wstanie namierzyć tych osób. Bardzo często wymeldowują się z miejsca zamieszkania nie podając nowego adresu - tłumaczy Longina Waldon. Około 500. zapominalskich podatników naraża urząd na koszty, bo co jakiś czas wysyłane są wezwania. Osoby, które nie pamiętają czy otrzymali zwrot z lat ubiegłych mogą zgłosić się na salę obsługi klienta, gdzie zostaną pokierowani. Pokój, gdzie można wyjaśnić wszystkie wątpliwości dotyczące wpłat lub zwrotów jest otwarty od 4 marca bieżącego roku.
Komentarze