Pojawiły się w marcu i miały pomagać policjantom i pedagogom w rozwiązywaniu najtrudniejszych problemów, z którymi borykają się uczniowie. Niebieskie policyjne skrzynki. To do nich młodzież z gorzowskich gimnazjów miała wrzucać informacje o niepokojących ją zjawiskach i anonimowo zwierzać się ze swoich problemów.
Jak mówi rzecznik gorzowskiej policji, Sławomir Konieczny, skrzynki w gorzowskich gimnazjach pojawiły się na prośbę dyrektorów. Zasada ich działania jest prosta anonimowość ułatwia rozmowę o trudnych sprawach. Przez ponad pół roku dzięki informacjom zebranym ze skrzynek, policji udało się rozwiązać kilka ważnych dla młodzieży problemów. Jak wymienia Jolanta Ficner, kierownik Policyjnej Izby Dziecka to głównie problemy wychowawcze, z którymi muszą uporać się sami pedagodzy, ale policjanci podpowiadają, pilnują i opiekują się młodzieżą szkolną. I chociaż policja chwali sobie działanie skrzynek w szkole, to zdaniem większości pedagogów, nie przyjęły się one w świadomości młodzieży. Jak powiedziała nam Danuta Szoklaska, pedagog z Zespołu Szkół numer 13, powodem pustek w skrzynkach może być fakt, że jednak łatwiej porozmawiać z osobą, której się ufa, zamiast wrzucić kartkę do skrzynki i nie mieć pewności dokąd trafi. W Gorzowie niebieskie skrzynki funkcjonują w 14. gimnazjach.
Komentarze