W wakacje w gorzowskim schronisku dla zwierząt wyglądają jak co roku - w zastraszającym tempie przybywa oddawanych psów. Często wyjeżdżamy do ośrodków wczasowych, gdzie nie możemy zabrać ze sobą czworonoga. Jeśli nie mamy kogoś zaufanego, komu możemy powierzyć los naszego pupila, to pojawia się problem. Niestety, pies w takim przypadku ląduje albo na ulicy, albo trafia do schroniska. W lipcu do schroniska przywieziono już około 50. psów, gdzie normalnie w całym miesiącu trafia ich około 70. I choć porzuconych czworonogów latem przybywa, to obserwujemy większą liczbę osób, które chcą się nimi opiekować - mówi kierownik gorzowskiej placówki - Dorota Nowaczyk.
W ostatnim czasie do schroniska trafiło sporo szczeniaków, które ludzie chętnie adoptują. Jeśli zdecydujemy się zabrać starszego już czworonoga do domu, powinniśmy mieć świadomość, że trzeba mu poświęcić trochę czasu, aby przyzwyczaił się do nowego miejsca i właściciela. Okres wakacji to dobry czas na adopcje. Mamy wtedy trochę więcej wolnego czasu, który możemy poświęcić nowemu przyjacielowi" - mówi Nowaczyk. Natomiast planując wyjazd postarajmy się albo zabrać zwierzę ze sobą, albo pozostawić go u znajomych czy też w specjalnych ośrodkach - tak zwanych hotelach dla psów.
Komentarze