Nie ustają komentarze po zmianie na stanowisku dyrektora gorzowskiego szpitala.
RMG Fm
18/11/2008 22:58
Nie ustają komentarze po zmianie na stanowisku dyrektora gorzowskiego szpitala. Miejsce Wandy Szumnej zajął Andrzej Szmit. Poseł Jan Kochanowski ma nadzieję, że z naszego szpitala przestaną uciekać w końcu specjaliści, o co ma żal do byłej już dyrektor. Poseł Elżbieta Rafalska z kolei ubolewa nad odwołaniem Wandy Szumnej. "To był mocny dyrektor, z charakterem"- mówi.
Osobę doktora Szmita poseł Jan Kochanowski ocenia jako sprawnego organizatora i przypomina, że już wcześniej jego nazwisko pojawiało się jako potencjalnego szefa lecznicy. "Jest to jedna z osób, która mogłaby szpital pociągnąć do przodu"- uważa poseł Kochanowski.
Niektóre argumenty marszałek Polak są na wyrost, stwierdzenie, że nastąpiło naruszenie dyscypliny finansów publicznych jest nieuprawnione"- uważa z kolei poseł Elżbieta Rafalska. Przypomina, że to nie Wanda Szumna jest odpowiedzialna za długi szpitala. A to właśnie ona, zdaniem Elżbiety Rafalskiej, była pierwszym dyrektorem, który znakomicie soboe poradził z wewnetrznymi problemami. "To był mocny dyrektor, z charakterem".
Przypomnijmy Andrzej Szmit ma roczny kontrakt menedżerski. Zrezygnował z etatu w pogotowiu ratunkowym, ale nie zrezygnował z pracy w tym miejscu. Jak mówi- nie ma też planów przyłączenia pogotowia do szpitala, bo jego dotychczasowa placówka jest w dobrej kondycji finansowej, a zadłużony szpital mógłby pociągnąć ją na dno.
Nowy szef już planuje zmiany w zarządzaniu- zarządzanie zza biurka chce przenieść w miejsca, w których powstają przychody, czyli na oddziały. "Chodzi o to, by ordynatorzy mieli świadomość, że tak samo jak ich oddziały przynoszą pieniądze, tak samo są miejscem powstawania kosztów". Andrzej Szmit wyraził też zdziwienie, że mimo iż nie wiadomo jeszcze jakie pieniądze będzie miał szpital na przyszły rok, a już podpisywano z ordynatorami kontrakty na bardzo wysokie stawki.
Komentarze