Mieszkańcy ulicy Zbąszyńskiej, protestujący przeciwko budowie w ich rejonie bloków socjalnych i komunalnych, nie zjawili się na wczorajszych konsultacjach z władzami miasta. Nie przyszliśmy, bo o spotkaniu nie wiedzieliśmy. Listonosz przyniósł nam zawiadomienie wczoraj po południu, gdy wszyscy byli w pracy" - mówi nam pani Franciszka Ostrowska, która korespondencję od miasta odebrała.
Wiceprezydent Ewa Piekarz z kolei twierdzi, że powiadomienia do mieszkańców wysłano tydzień temu. W taki sam sposób poinformowaliśmy księdza proboszcza z parafii przy ulicy Woskowej oraz dyrektora Szkoły Podstawowej nr 4. Obaj zjawili się na spotkaniu - mówi Ewa Piekarz. Następne spotkanie zaplanowane jest na 8. kwietnia. Tymczasem mieszkańcy wciąż zbierają podpisy pod protestem. Mamy ich już ponad trzysta mówi Tomasz Gawrysiak. Dodaje, że liczą, iż jeśli zbiorą ich ponad 500 - urząd musi wziąć pod uwagę ich sprzeciw.
Komentarze