W Gorzowie na razie odnotowano niewielki wzrost zachorowań na grypę sezonową. Jednak bliskie sąsiedztwo Ukrainy, walczącej z epidemią, nakłada na lekarzy, sanepid, ale i każdego mieszkańca obowiązek sygnalizowania nawet najmniejszego niepokojącego objawu.
"To może być początek grypy sezonowej, ale i nowej groźnej odmiany AH1N1"- mówi kierownik Oddziału Epidemiologii Jolanta Owsińska z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.
Sanepid prowadzi również program Sentinel, w którym lekarze rodzinni pobierają od chorych wymazy z nosa i gardła. Dzięki niemu stacja kontroluje jak rozwija się sytuacja chorych w naszym województwie. W tym roku w Lubuskiem odnotowano dwa przypadki zachorowań na nową odmianę grypy.
Komentarze