Gorzowianie narzekają na oblodzone i zaśnieżone parkingi, niewielu jednak odstawiło samochody, gdy z pomocą przyjechali pracownicy z łopatami i ciężki sprzęt. Tak było dziś przy ulicy Marcinkowskiego. By można było posprzątać parkingi, pracownicy przez domofony prosili lokatorów o przestawienie aut.""Na drzwiach do klatek schodowych, od dwóch dni wisiała informacja o dzisiejszym sprzątaniu parkingów. Jedynie nieliczni przestawili swoje auta"" - mówi kierownik robót - Wiesław Wasilewski. Usuwanie śniegu przy ulicy Marcinkowskiego potrwa do piątku, potem pracownicy firm Poraj, Inwencja i Produkt przejdą na ulicę Staszica.
Komentarze