Gdy przyjdzie zima i na ulicach zrobi się ślisko, one mogą mieć problem ze sforsowaniem charakterystycznych dla Gorzowa podjazdów. Mowa o ciężkich tirach. Z myślą o tych problemach dyrektor firmy, która zadba o łagodzenie skutków zimy na gorzowskich ulicach, zamierza wystosować wniosek, by okresowo wyłączać sygnalizację świetlną za Askaną, przez podjazdem Aleją Konstytucji 3. Maja.
Jak tłumaczy Ireneusz Strózik, to, że wysokotonażowe samochody mają problemy z ruszeniem, gdy zapala się zielone światło, pokazały lata ubiegłe. "W okresach wyjątkowo złych warunków atmosferycznych, intensywnych opadów śniegu i gołoledzi, światła mogłyby być zamieniane na pulsacyjne, dla upłynnienia ruchu w tym miejscu" - argumentuje dyrektor Strózik.
"Nie ma potrzeby wyłączania świateł, nigdy nie zgłaszały takiej potrzeby firmy transportowe, a poza tym problem zniknie, gdy otwarta zostanie obwodnica i ciężkie samochody tędy nie pojadą" odpowiada miejski inżynier ruchu Florian Florczak.
Przypomnijmy, otwarcie obwodnicy już w najbliższy wtorek w samo południe.
Komentarze