Radni Gorzowa strefę poszerzą, a przynajmniej chcą powiększenia obszaru gorzowskiej podstrefy Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, tymczasem okazuje się że ich wola przez co najmniej pół roku być zwykłym "chceniem" bez możliwości realizacji.
Prezes strefy Kostrzyńsko-Słubickiej Strefy Ekonomicznej Krzysztof Dołganow, zapowiedział, że na razie nie ma szans na powieszenie obszaru inwestowania na specjalnych warunkach na terenie Gorzowa. Nie wiem co radni będą poszerzać, bo Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna nie ma już terenów pod inwestycje w Gorzowie. "Co więcej oferty na 12 tysięcy hektarów, które były tu do dyspozycji strefy skończyły się" mówi Krzysztof Dołganow. By tereny podstrefy, także gorzowskiej, powiększyć zarząd strefy musi otrzymać sygnał od rządu polskiego, a ten ustala warunki poszerzenia terenów objętych specjalnymi warunkami inwestycyjnymi w porozumieniu z Brukselą. Kolejna zgoda Brukseli - jak podkreśla Krzysztof Dołganow - na powiększenie rejonu specjalnych stref w Polsce zapadnie w okolicach marca. Do tej pory w naszej strefie działamy na terenach które już mamy. Przypomnijmy obszar gorzowskiej podstrefy jest już całkowicie sprzedany. Dwa dni temu ostatni 2-hektarowa działka trafiła w ręce przedsiębiorcy z branży przemysłu maszynowego. Tymczasem ,jak tłumaczy przewodniczący rady Miasta, Robert Surowiec, radni zdają sobie sprawę z ograniczeń inwestycyjnych na ten rok. Ale, by Brukseli, a później rządowi łatwiej było podejmować decyzję o poszerzaniu stref, trzeba się do tego przygotować, stąd decyzję uchwały i wola o poszerzeniu strefy w Gorzowie.
Komentarze