Reklama

Nie ma co powiększać?

04/11/2007 13:41
Radni Gorzowa strefę poszerzą, a przynajmniej chcą powiększenia obszaru gorzowskiej podstrefy Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, tymczasem okazuje się że ich wola przez co najmniej pół roku być zwykłym "chceniem" bez możliwości realizacji.
Prezes strefy Kostrzyńsko-Słubickiej Strefy Ekonomicznej Krzysztof Dołganow, zapowiedział, że na razie nie ma szans na powieszenie obszaru inwestowania na specjalnych warunkach na terenie Gorzowa. „Nie wiem co radni będą poszerzać, bo Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna nie ma już terenów pod inwestycje w Gorzowie. "Co więcej oferty na 12 tysięcy hektarów, które były tu do dyspozycji strefy skończyły się" – mówi Krzysztof Dołganow. By tereny podstrefy, także gorzowskiej, powiększyć zarząd strefy musi otrzymać sygnał od rządu polskiego, a ten ustala warunki poszerzenia terenów objętych specjalnymi warunkami inwestycyjnymi w porozumieniu z Brukselą. Kolejna zgoda Brukseli - jak podkreśla Krzysztof Dołganow - na powiększenie rejonu specjalnych stref w Polsce zapadnie w okolicach marca. Do tej pory w naszej strefie działamy na terenach które już mamy. Przypomnijmy obszar gorzowskiej podstrefy jest już całkowicie sprzedany. Dwa dni temu ostatni 2-hektarowa działka trafiła w ręce przedsiębiorcy z branży przemysłu maszynowego. Tymczasem ,jak tłumaczy przewodniczący rady Miasta, Robert Surowiec, radni zdają sobie sprawę z ograniczeń inwestycyjnych na ten rok. Ale, by Brukseli, a później rządowi łatwiej było podejmować decyzję o poszerzaniu stref, trzeba się do tego przygotować, stąd decyzję uchwały i wola o poszerzeniu strefy w Gorzowie.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama