Rodzice uczniów pierwszych klas szkoły podstawowej i gimnazjum łapią się za portfele. Na nadchodzący rok szkolny nie mogą odkupić używanych podręczników, wszystkie muszą być nowe. Powodem takich sporych wydatków jest nowa podstawa programowa.Dotychczasowa prowadzona była w układzie spiralnym, polegała na tym, że ucznień każdego roku powtarzał określoną partię materiału, uzupełniając ją o dodatkowe informacje. Nowa podstawa zakłada pracę w charakterze liniowym. Uczeń będzie uczył się nowych treści, ale nie będzie ich powtarzał na kolejnym etapie kształcenia. Dlatego są nowe podręczniki" - mówi lubuski kurator oświaty Roman Sondej.
Za komplet nowych podręcznków do pierwszej klasy szkoły podstawowej trzeba zapłacić około 170 złotych. Natomiast książki do gimnazjum to wydatek ponad 350 złotych. Za trzy lata nowa podstawa programowa wejdzie do szkół ponadgimnazjalnych.
Komentarze