W gorzowskim szpitalu nie będzie poradni leczenia bezpłodności. Zdaniem Mariusza Brycha, ordynatora oddziału ginekologiczno–położniczego, nie ma takiej potrzeby. Innego zdania jest nasza słuchaczka. - Z roku na rok coraz głośniej mówi się o problemach młodych par z zajściem w ciążę. Takie osoby mają ograniczony dostęp do badań, bo najczęściej muszą je wykonywać w prywatnych gabinetach, a to sporo kosztuje - mówi jedna z naszych słuchaczek.
- Leczeniem niepłodności w Gorzowie zajmują się wszyscy ginekolodzy i niekoniecznie musi być to praktyka prywatna - mówi ordynator Brych i dodaje, że już wkrótce w szpitalu ma zostać otwarta poradnia ginekologiczno-położnicza, tam także przyjmowane będą osoby z problemem bezpłodności.
Specjalistyczne poradnie leczenia bezpłodności znajdują się między innymi w Szczecinie czy Wrocławiu.
Komentarze