Od 80. do 100. złotych stracić mogą gorzowscy nauczyciele za dzień strajku, który podjęli 27 maja. Przewodnicząca Związku Nauczycielstwa Polskiego w Gorzowie, Barbara Zajbert wystąpiła do radnych z Komisji Edukacji z prośbą o zmianę regulaminu wynagradzania i nie odbieranie nauczycielom pensji za dzień strajku.
"Wstyd mi, że nasz samorząd jako jeden z niewielu w Polsce nie jest w stanie rozwiązać tej sytuacji" mówi prezes Okręgu ZNP, a jednocześnie radna - Grażyna Wojciechowska. Według niej chcieć to móc. I nie ma takiej siły, która formalnie powstrzymywałaby radnych przed podjęciem odpowiednich kroków, by nauczyciele jednak nie tracili na strajku. Tymczasem, nie wszyscy radni zgadzają się z Grażyną Wojciechowską. "Zanim nauczyciele podjęli strajk, związek powinien rozwiązać tę sytuację" mówi radny z klubu PO Jerzy Sobolewski. Jego zdaniem nauczycielom należą się pieniądze za ten strajk, ale z drugiej strony za dużo w tym polityki. "O tej sprawie ZNP powinien pomyśleć przed strajkiem i już wtedy porozumieć się z dyrektorami placówek. Teraz jest trochę za późno" mówi Sobolewski.
Komentarze