Regularnie dewastowany cmentarz żydowski kilka tygodni temu udało się posprzątać. Ze starych, zabytkowych nagrobków pozmywano obraźliwe napisy i rysunki a teren wokół uprzątnięto. Teraz pojawił się kolejny problem. "Ktoś zniszczył ceglany mur otaczający cmentarz" - powiedziała nam rzeczniczka magistratu Jolanta Cieśla.
"Prawdopodobnie ktoś ciężkim samochodem wjechał w mur. Naprawa ma kosztować ponad 20 tys. zł." - dodaje. Prace naprawcze jeszcze się nie rozpoczęły. Wszystko zostało wstrzymane, bo urzędnicy czekają na decyzję gminy żydowskiej czy będzie chciała przejąć nekropolię. Jeśli nie, na naprawę muru, trzeba będzie przeznaczyć pieniądze z miejskiej kasy.
Komentarze