Władze Gorzowa i przedstawiciele Rady Miasta pożegnają dziś uroczyście siostrę Michaelę Rak. Przez dwanaście lat kierowała gorzowskim hospicjum, teraz jedzie do Wilna na Litwę budować podobne dzieło miłości bliźniego. To ogromna strata dla Gorzowa mówił dziś na naszej antenie radny Robert Surowiec. Jak dodał, wielkim sukcesem siostry Michaeli jest zarażenie swoją ideą wielu innych osób.
"Jestem pewien, że nowy kierownik hospicjum będzie mógł liczyć na wsparcie całego środowiska, jakie dzięki siostrze Michael utworzyło się wokół tej placówki" - uważa radny.
Nieznane jest jeszcze nazwisko osoby, która zastąpi siostrę Michaelę. Wiadomo jedynie, że będzie to pracownik Hospicjum. Z naszych informacji wynika, że ma być to jeden z hospicyjnych lekarzy.
Komentarze