O naganę dla dyrektor gorzowskiego szpitala Wandy Szumnej będzie wnioskować wicemarszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak. Zdaniem wicemarszałek szefowa naszego szpitala wprowadziła w błąd zarząd województwa, przez co ten podjął decyzję o prolongacie pierwszej raty pożyczki, jaką zarząd poręczył gorzowskiej lecznicy. "Jest mi przykro, że tak odbierana jest moja ciężka harówka, ale mam nadzieję, że wszystko to sobie wyjaśnimy"- mówi dyrektor Szumna.
Zdaniem wicemarszałek Polak Wanda Szumna, prosząc o odroczenie pierwszej raty pożyczki uzasadniała, że szpital ma niższy kontrakt. Wystąpiliśmy do NFZ-u o dane i okazało się, że kontrakt jest znacznie wyższy. Sytuacja związana z gorzowską lecznicą jest zbyt dramatyczna, by pozwalać sobie na taką zabawę"- mówi Elżbieta Polak. Wanda Szumna jest dziś w Zielonej Górze, na spotkaniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, w jej imieniu sprawę komentuje Krzysztof Cichowlas. Jak tłumaczy- różnice w danych o kontrakcie szpitala mogą występować dlatego, że był on już pięć razy aneksowany. Kiedy lecznica wykonuje dodatkowe procedury, występuje do funduszu o dodatkowe pieniądze i one, choć z opóźnieniem, są dopiero płacone- tłumaczy Cichowlas.
Dodajmy, że chodzi o 85-milionową pożyczkę, jaką zarząd województwa poręczył naszemu szpitalowi. Kilka tygodni temu zapadła decyzja, że pierwszej raty lecznica nie będzie musiała spłacać jeszcze przez rok. W tym czasie dyrekcja miała pracować nad aktualizacją programu naprawczego dla placówki.
Komentarze