Niezwykła wystawa otwarta zostanie w sobotę w Galerii Sztuki Najnowszej w Miejskim Ośrodku Sztuki. Swoje prace pokaże Jiri Sigut, uważany za jednego z najbardziej konsekwentnych czeskich konceptualistów. Fotografuje bez użycia aparatu fotograficznego wystarcza mu jedynie światłoczuły papier, na który łowi naturalne światło, jakie towarzyszy elementom przyrody.
Papier wynosi do lasu, na pola, zanurza w strumykach i pozostawia tam na wiele godzin, a nawet dni. W efekcie powstają prace, na których zapisane są ślady liści, pajęczyn, kropel deszczu, topniejącego śniegu, ale też ludzkiej skóry, ponieważ artysta sam również potrafi na noc położyć się w lesie na światłoczułym papierze, a potem obserwować ślady tego doświadczenia. "To nie są eksperymenty, to świadomie wybrana i konsekwentnie kontynuowana droga. Tylko doświadczony fotograf mógł wpaść na taką technologię tworzenia" - tak dojrzałość artystyczną Siguta podkreśla kurator Galerii Sztuki Najnowszej Romuald Kutera.
Jiri Sigut spotka się dzisiaj o godz. 17.00 z gorzowskimi fotografami w Małej Galerii i zaprezentuje im swoją oryginalną metodę tworzenia. Najlepsze prace, jakie powstaną podczas warsztatów, zawisną we foyer Miejskiego Ośrodka Sztuki.
Wernisaż wystawy Jiriego Siguta odbędzie się w sobotę o 17.00. Otwarcie ekspozycji połączone będzie z pokazem multimedialnym.
Komentarze