Za oknami coraz zimniej, podobnie w mieszkaniach. Tymczasem gorzowskie spółdzielnie mieszkaniowe jeszcze nie włączyły ogrzewania, bo jak mówią ich pracownicy - jeszcze na to za wcześnie. Pojawiają się pojedyncze telefony z pytaniami o rozpoczęcie sezonu, ale jeszcze czekamy, bo prognozy pogody na najbliższe dni są optymistyczne - mówi prezes Spółdzielni Mieszkaniowej ""Staszica"" - Leszek Kaczmarek. Podobnego zdania jest prezes Spółdzielni ""Budowlani"" - Wiesław Bogdanowicz. Zastrzega jednak, że jeśli tylko mieszkańcy wyrażą taką wolę, to ciepło w mieszkaniach pojawi się wcześniej. - Uruchomienie ogrzewania nie jest problemem, ale wiąże się to z kosztami. Kosztami,które ponoszą lokatorzy - dodają prezesi. A co o tym myślą gorzowianie? Zdania są podzielone, chociaż jak przyznają, najgorzej mają rodzice z małymi dziećmi. Z decyzją o włączeniu ogrzewania czekają też spółdzielnie ""Górczyn"" i ""Dolinki"". A jedyną, w której budynkach jest już ciepło, jest Spółdzielnia ""Metalowiec""
Komentarze