O tym, że MZK dba o swoich stałych klientów przekonywał dziś na dyrektor zakładu, Roman Maksymiak. Zakład czeka na decyzje radnych w sprawie proponowanych podwyżek biletów. Dyrektor Maksymiak przypomina, że podwyżki dotyczą biletów jednorazowych, a nie miesięcznych- tak więc nie dotkną stałych klientów, którymi są przede wszystkim uczniowie i osoby starsze. Na kim więc MZK chce zarabiać? Na osobach jeżdżących autobusami czy tramwajami okazjonalnie.
Jeśli radni nie zgodzą się na podwyżki biletów, mieszkańcy i tak poniosą ciężar rosnących kosztów działalności MZK, bo wtedy konieczne będzie zwiększenie dotacji z miejskiej kasy. Dyrektor MZK przypomina, że tak było w ubiegłym roku, kiedy radni nie zgodzili się na podwyżki w proponowanej przez MZK wysokości.
Dyrektor Maksymiak mówi, że analizował podwyżki różnych mediów w Gorzowie od 2001 roku. Z jego wyliczeń wynika, że w niektórych przypadkach ceny wzrosły o ponad 70 procent.
Komentarze