Z niskimi temperaturami walczy Miejski Zakład Komunikacji. Jak mówi rzecznik - Marcin Pejski - najbardziej we znaki dają się torowiska. W ostatnich dniach mieliśmy około dziesięciu pęknięć w szynach, ale były to sytuacje niegroźne dla pasażerów. Poza tym wprowadziliśmy tzw. nocny monitoring" - wyjaśnia. Podczas nocnych kursów tramwajowych sprawdzamy jest nie tylko stan torowisk i zwrotnic, ale także z trakcji usuwana jest na bieżąco szadź.
Dzięki temu gorzowskie tramwaje przewożą pasażerów bez zakłóceń nawet w tak niskich temperaturach. Poza tym stan techniczny gorzowskiego taboru jest na tyle dobry, że Gorzowowi nie grozi taka sytuacja, która miała miejsce dzisiaj w Szczecinie. Tam w tramwajach zamarzły hamulce.
Komentarze