Najpóźniej w maju ma być gotowa dokumentacja, oceniająca sytuację Miejskiego Zakładu Komunikacji. Pomoże ona w podjęciu decyzji, czy zakład przekształcać w spółkę. Chcielibyśmy, aby prezydent podjął decyzję w tej sprawie najpóźniej do końca czerwca, tak aby zdążyć ze wszystkimi procedurami i jako spółka działać już od stycznia 2011 roku - wyjaśnia nasz poranny gość - Roman Maksymiak - dyrektor zakładu. Jeśli do przekształcenia dojdzie, nie ma obaw, że obecni pracownicy MZK z tytułu przekształceń stracą pracę - uspokaja dyrektor i wylicza plusy zmiany funkcjonowania zakładu. ""Po przekształceniu będziemy mogli korzystać z różnych możliwości pozyskiwania pieniędzy, których teraz, jako zakład budżetowy, nie mamy. Planujemy m.in. unowocześnienie taboru, ale także poprawienie usług bezpośrednio odnoszących się do pasażerów. Chodzi tu m.in. o zakup automatów biletowych"" - dodaje.
Komentarze