Dyrekcja Miejskiego Zakładu Komunikacji w Gorzowie będzie ubiegała się o dodatkowe pieniądze na funkcjonowanie Zakładu. Swoją decyzję dyrektor MZK Roman Maksymiak motywuje: po pierwsze mniejszą niż w roku ubiegłym dotacją i brakiem zgody radnych na większe niż wprowadzono, podwyżki cen biletów.
"Nie bierzemy pod uwagę sytuacji w której odmówiono by nam przyznania dodatkowych funduszy" dodaje dyrektor Maksymiak. "Jeżeli nie dostaniemy dodatkowych pieniędzy, będziemy musieli mocno ograniczyć funkcjonowanie MZK, a to w przypadku naszego miasta jest niemalże niemożliwe" mówi Maksymiak. Szczególnie teraz, gdy za dwa miesiące ruszy fabryka TPV. Zakład zamierza uzupełnić swój tabor o dodatkowe cztery autobusy przegubowe.
MZK chciałoby dodatkowo otrzymać z miejskiej kasy kilka milionów złotych.
Komentarze