Zakończyła się msza pogrzebowa pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich w Bazylice Mariackiej. W mszy udział wzięli najbliżsi Lecha i Marii Kaczyńskich, przedstawiciele polskich władz i kilkanaście delegacji zagranicznych. Uczestniczyło też w niej ok. 150 tys. osób zgromadzonych na krakowskim Rynku i otaczających go ulicach.
Procesji na wejście towarzyszyły dżwięki ""Requiem"" Wolfganga Amadeusza Mozarta. Do Bazyliki przybyli przedstawiciele najwyższych władz Rzeczpospolitej, głowy państw, akredytowani w Polsce ambasadorowie i zaproszeni goście.
Na pogrzeb prezydenta Polski przybyli między innymi: przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, prezydent Niemiec Horst Koehler i prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. Na Rynku Głównym jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy oglądają mszę na telebimie.
Trumny z ciałami pary prezydenckiej ustawiono przed głównym ołtarzem. W prezbiterum świątyni zajęli miejsca: córka pary prezydenckiej Marta, brat prezydenta Jarosław Kaczyński, członkowie rządu i prezydenci sąsiadujących z Polską państw.
Po nabożeństwie kondukt pogrzebowy pary prezydenckiej wyruszył sprzed Bazyliki Mariackiej na Wawel. Z Rynku Głównego orszak udaje się na Wawel ostatnim odcinkiem Drogi Królewskiej - ulicą Grodzką.
Kondukt liczy kilkaset osób, prowadzą go biskupi. Na przedzie maszeruje orkiestra wojskowa, asysta honorowa złożona z przedstawicieli wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych; następnie - tuż przed trumnami - czterech przedstawicieli Kościoła, wśród nich kardynał Stanisław Dziwisz.
Trumny pary prezydenckiej przewożone są na lawetach armatnich, tuż za nim w kondukcie idzie rodzina Lecha i Marii Kaczyńskich, przedstawiciele polskich władz i pozostali goście.
Delegacje zagraniczne pozostały w bazylice, aby wysłuchać koncertu Filharmoników Berlińskich. Po wysłuchaniu koncertu zostaną przewiezione na Wawel, gdzie wezmą udział w ostatnim pożegnaniu pary prezydenckiej.
Gdy trumny opuściły Bazylikę Mariacką, rozległy się oklaski. Zebrani krzyczeli: ""Dziękujemy! Lech Kaczyński!"". Intonowano hymn państwowy.
Komentarze