Jesteśmy przekręcani zbiorowo przez prezydenta miasta tak mówił dziś na naszej antenie w programie Rozmowy Bujane były minister i poseł, a teraz przewodniczący Komitetu nr 1 PiS w Gorzowie Marek Surmacz. Zapowiada zmiany na lepsze, jeśli... zostanie nowym prezydentem. Gorzów - jego zdaniem - potrzebuje szybkich zmian w rządzeniu.
Jak twierdzi, ostatnie dwa lat 2006 i 2007 były bardzo złe. Kolejne dwa 2008 i 2009 będą lepiej zarządzane, "by znów przekręcić wyborców" uważa Marek Surmacz. Jak dodaje były poseł, ogólnopolskie rankingi pokazują, że Gorzów jest "na szarym końcu wszelkich porównań" - mówił Surmacz. Jako przykład podał ostatni ranking "Rzeczpospolitej" - Gorzów na tej liście jest na 36. miejscu na 50 miast w Polsce.
Zdaniem Surmacza, "Gorzów coraz gorzej wygląda jeśli chodzi o mapę Polski, o rozwój gospodarczy, o zarządzanie miastem, o finanse, o to wszystko co się nazywa kulturą i wokół kultury. Gorzów zasługuje na lepsze rządzenie" - mówił przewodniczący Komitetu PiS.
O komentarz w tej sprawie chcieliśmy zapytać prezydenta miasta. Niestety - jak powiedziała nam jego rzeczniczka - Tadeusza Jędrzejczaka nie ma dziś w pracy. Do słów Surmacza nie chciała też się odnieść Jolanta Cieśla. "Nie mogę się wypowiadać, bo nie mogę teraz skonsultować tego z prezydentem" - odparła.
Komentarze