Zima i przenikliwy mróz to trudny czas dla handlowców pracujących na bazarach i targowiskach. Choć są oni przyzwyczajeni i zahartowani do pracy na dworze, siarczyste mrozy i im dają się we znaki. Z mikrofonem radia RMG odwiedziliśmy dziś handlujących na gorzowskim targowisku przy ul. Cichońskiego. Sprawdziliśmy, czy tegoroczna zima przeszkadza w pracy.
Przeszkadza, aż nie chce się pracować, ale niestety trzeba" - mówi jedna ze sprzedawczyń, której sprawdzonym sposobem na niską temperaturę jest gorąca herbata z miodem i cytryną.
Mróz nie sprzyja zakupom i ruch na targowisku był dziś niewielki.Pytani przez nas handlarze przyznają, że klienci, którzy zdecydują się dziś przyjść na zakupy, współczują im ciężkiej pracy. Mimo to wielu chce się targować. Odpowiadam wtedy, że muszę mieć w taki mróz jakąś rekompensatę i z targowania nici" - podkreśla z uśmiechem, ale stanowczo kolejna sprzedawczyni. Wszyscy wspólnie zaznaczają, że jeden z koksowników, które pojawiły się dziś na gorzowskich ulicach, powinien stanąć tuż przy targowisku. Pracowałoby się znacznie lepiej, ale na to chyba nie możemy liczyć" - dodają z uśmiechem.
Komentarze