Mogę być czarnym koniem w wyborach na prezydenta Gorzowa- mówi Hubert Beda
RMG Fm
24/09/2010 10:58
Mogę być czarnym koniem w wyborach na prezydenta Gorzowa- mówi Hubert Beda, kandydat PSL. Sam przyznał, że jest nieznany i to nie wróży dobrze jego szansom, ale liczy, że mieszkańcy Gorzowa są już znudzeni znanymi nazwiskami.
Beda deklaruje, że jego program jest skierowany do zwykłych ludzi i obejmuje najpowszechniejsze problemy gorzowian. Nie stawiam na pomniki- mówi Beda.
Jako przykład takiego pomnika podaje filharmonię, z której budową- jego zdaniem- można było poczekać. Beda ocenia też, że jego kontrkandydaci obiecują rzeczy nierealne, jak choćby to, że zmienią wygląd centrum miasta. Prezentację pomysłu na centrum umieszczoną na stronie jednego z kandydatów Beda nazwał ""miastem Star Trecka"". Jego zdaniem centrum może poczekać na remont, bo większość gorzowian mieszka poza nim, na osiedlach.
Co w takim razie zdaniem Bedy jest realne i co zrobiłby kandydat PSL w pierwszej kolejności? Załatwiłby choćby problem dziury po fontannie na Starym Rynku, zadbałby o odpowiednią ilość toalet i o właściwy stan chodników.
Komentarze