68 lat temu przeżyli deportację na Sybir i do Kazachstanu. Oni, a także ich dzieci i wnuki spotkały się dziś przy Pomniku Ofiar Stalinizmu na Cmentarzu Komunalnym przy ulicy Żwirowej. W spotkaniu uczestniczyli także AK-owcy, poczty sztandarowe gorzowskich szkół i przedstawiciele władz miasta.
Pani Łucja trafiła na Syberię w wieku 4 lat. Chociaż była małą dziewczynką, tamte lata zapamiętała bardzo dobrze. "Jak kadr w fotografii" - mówi. Dodaje, że były to traumatyczne przeżycia i długo starała się o nich zapomnieć.
Zebrani modlili się zarówno przy pomniku Ofiar Stalinizmu, jak i pod Krzyżem Ofiar Katynia. Nasze losy się łączą mówiła prezes koła miejskiego Związku Sybiraków w Gorzowie Maria Dratwińska.
Krzyż Ofiar Katynia już wkrótce zostanie poświęcony przez ordynariusza naszej diecezji, biskupa Stefana Regmunta.
Komentarze