Gorzowska oświata niepubliczna z powodu oszczędności w tym roku dostanie o milion trzysta tysięcy złotych mniej dotacji ministerialnych, niż początkowo zakładano. Nie ma jednak tragedii. Z uwagi na sytuację demograficzną założyliśmy, że plany rozwoju szkół niepublicznych niekoniecznie muszą być zrealizowane - uspokaja naczelnik Wydziału Edukacji Adam Kozłowski. Jego zdaniem, jeśli nie będą realizowane plany rozwojowe, to do końca roku pieniędzy powinno wystarczyć.
Choć w czwartym kwartale może się oczywiście okazać, że brakujących środków będziemy szukać - dodaje. Mniejsze dotacje dotyczą szkół niepublicznych na wszystkich poziomach edukacji: podstawowym, gimnazjalnym i ponadgimnazjalnym. Milion trzysta tysięcy zł to około 8% całej dotacji przekazywanej na placówki oświatowe.
Komentarze