Reklama

Mimo narodowego święta nie wywieszamy polskich flag

RMG Fm
10/11/2008 23:47
Mimo narodowego święta nie wywieszamy polskich flag. Gorzów zamiast być biało – czerwony jest niestety tylko listopadowy – szary, zakurzony i jakoś dziwnie smutny.

Zastanawiam się od dłuższego czasu skąd w nas niechęć do ozdabiania balkonów, okien czy posesji narodowymi barwami. Przez te prawie 20 lat po upadku „jedynie słusznego" ustroju chyba zdążyliśmy już odreagować noszenie pierwszomajowych szturmówek czy machania na rozkaz papierowymi, czerwonymi chorągiewkami.

A zatem? Przecież kiedy naszych piłkarzy czeka kolejny „mecz o wszystko" na mistrzostwach Europy czy świata jakoś potrafimy się zmobilizować i z własnej woli ozdabiać nie tylko okna i balkony, ale też samochody i samych siebie wydając niemałe pieniądze na okolicznościową garderobę (czapeczki, koszulki, smycze, szaliki i wszystko co porządny kibic mieć powinien). Dlaczego więc 11 listopada nie można wywiesić tych samych flag i udekorować nimi okna? No chyba, że wszyscy w czerwcu wieszali kolorowe szmaty z reklamą piwa sponsorującego Beenhakkera i udające polskie flagi, to wtedy lepiej żeby zostały głęboko na dnie szafy.

Mam jednak pomysł jak sprawić, by w każde narodowe święto było biało - czerwono. Wystarczy na te dni planować doniosłe pojedynki polskich sportowców:

1. Mecz piłkarski Polska - Niemcy
2. Pojedynek siatkarski Polska - Rosja
3. Walka bokserska Andrzej Gołota - Nikołaj Wałujew
4. Żużlowe Super Grand Prix o tytuł żużlowca wszech czasów
5. Mistrzostwa Świata w skokach narciarskich (raczej na igielicie) oldboyów ze specjalnym pojedynkiem Małysz kontra Hannawald.

Skuteczność gwarantowana.

Można też próbować rodakom Święto Odzyskania Niepodległości obrzydzić, zapraszając na uroczyste obchody Bohdana Porębę... Ale to już zupełnie inna historia...
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama