Miasto już przygotowuje się do nadchodzącej zimy. Wygląda na to, że urzędnicy wyciągnęli wnioski z dotychczasowych doświadczeń związanych z odśnieżaniem Gorzowa i chcą, by w tym roku na uliczkach osiedlowych pługi pojawiały się w tym samym czasie, co na głównych. ""Minionej zimy na pługopiaskarki mieszkańcy osiedli musieli czekać nawet kilka dni"" - mówi wiceprezydent Urszula Stolarska. Tłumaczy, że duża firma, która się tym dotąd zajmowała dysponuje ciężkim sprzętem, który nie nadaje się na wąskie wewnętrzne ulice. Teraz szanse dostaną mniejsze firmy.
Dodatkowo, miejscy urzędnicy chcą efektywniej nadzorować pracę firm odśnieżających. Podjęto więc decyzję o zamontowaniu w pojazdach GPS-ów. W ten sposób, urzędnicy będą wiedzieć nie tylko gdzie pracują pługopiaskarki, ale także ile kilometrów przejechały.
Komentarze