Areszt zamieniony na poręczenie majątkowe. Jak się dowiedzieliśmy, były prezydent Gorzowa i były prezes Stali Gorzów Mariusz G. jest już na wolności. Materiał dowodowy w tej sprawie, który przez ostatnie tygodnie gromadził prokurator jest już skompletowany powiedział nam rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Kazimierz Rubaszewski.
Nie było już przyczyn, by stosować najsurowszy środek zapobiegawczy. Prokurator zmienił podejrzanemu areszt na kaucję. Mariusz G. musiał wpłacić 20 tys. zł. poręczenia majątkowego.
"Prokurator prowadzący sprawę wydał też postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym należności z tytułu popełnienia przestępstwa i przewidywanej grzywny na kwotę 300 tys. zł." - dodał Rubaszewski. Jak powiedział nam prokurator "za jakiś czas" należy się spodziewać aktu oskarżenia w tej sprawie.
Przypominamy, dotychczasowe zarzuty wobec byłego wiceprezydenta Gorzowa, a obecnie prezesa Towarzystwa Budownictwa Społecznego, dotyczą okresu, kiedy pełnił on funkcję prezesa klubu żużlowego Stal Gorzów. Mariusz G. został oskarżony o przywłaszczenie 250. tysięcy złotych, które powinny trafić do kasy klubu.
"Te zarzuty zostaną najprawdopodobniej rozszerzone" - mówił nam Rubaszewski.
Komentarze