Gorzowski klub Magnat, w którym podczas ostatniej soboty doszło do bójki z użyciem siekier, kluczy samochodowych i krzeseł będzie tymczasowo zamknięty. Taką decyzję Miejskie Centrum Kultury i kierownictwo klubu, które w związku z sobotnimi wydarzeniami postanowiło zastanowić się nad wydaniem odpowiednich decyzji, mających na celu polepszenie bezpieczeństwa w tym miejscu.
Jak tłumaczy kierownik i menadżer klubu, Rafał Stećków, na tymczasowe zamknięcie klubu miała wpływ sobotnia bójka, ale i względy formalne, dotyczące dzierżawy klubu. "Już wcześniej planowaliśmy czasowo zamknąć lokal, aby rozwikłać pewne ustalenia dotyczące działalności klubu i przeprowadzić niewielkie prace remontowe. Ale prawdą jest, że sobotnie zdarzenia mocno przyczyniły się do przyśpieszenia tych kroków" - tłumaczy Rafał Stećków. W związku z sobotnimi zamieszkami w Klubie Magnat, Miejskie Centrum Kultury, które prawnie jest właścicielem lokalu, zamierza w ciągu najbliższych dni zastanowić się nad polepszeniem bezpieczeństwa w okolicach klubu. Nieoficjalnie mówi się, że rozwiązaniem sytuacji byłoby zainstalowanie monitoringu, jednak Rafał Stećków nie chciał potwierdzić tej informacji. W związku z czasowym zamknięciem lokalu, przynajmniej na czas dwóch tygodni odwołane są wszelkie imprezy i koncerty. Wyjątkiem ma być jedynie piątkowy występ gorzowskiego zespołu Kawałek Kulki, który w tym dniu będzie promować wydanie swojego debiutanckiego albumu.
Komentarze