Okolice gorzowskich wałów przeciwpowodziowych będą kontrolowane przez Straż Miejską.
To jeden z postulatów, które sformułował wczoraj sztab kryzysowy prezydenta Gorzowa. Pracownicy przez prawie dwie godziny kontrolowali wały przeciwpowodziowe i okolice Warty, aby zapoznać się z sytuacją i stworzyć ważne wskazówki dla gorzowian. - Między innymi wprowadzony został bezwzględny zakaz poruszania się po wałach - mówi dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Jan Figura.
Oprócz tego trzeba jeszcze przygotować dokumentację ewakuacyjną Schroniska dla zwierząt, bo znajduje się ono na terenach zalewowych. Trzeba też zabezpieczyć mieszkania wokół rzeki Kłodawki. - W kulminacyjnym dla Gorzowa momencie, woda nie przeleje się przez wały - podkreśla Jan Figura.
Obecnie stan wody w Warcie wynosi 403 centymetry. Stan alarmowy będzie wtedy, jak rzeka przekroczy 420 centymetry.
Komentarze