Krajobraz po libacji zastała nasza słuchaczka, gdy w niedzielne popołudnie przyprowadziła swoje dzieci na plac zabaw w Parku Róż. Pani Anna nie może zrozumieć, jak doszło do tego, że na głównym miejskim placu zabaw najpierw urzędują pijacy załatwiający wszystkie swoje potrzeby fizjologiczne, a potem przez całą niedzielę żadne służby nie kontrolują stanu tego miejsca.
Andrzej Jasiński, zastępca komendanta Straży Miejskiej, tłumaczy, że strażnicy patrolują parki, ale nie mogą być tam ciągle, a w niedziele dodatkowo musza być obecni na giełdzie samochodowej. Firma, z którą miasto podpisało umowę na utrzymywanie parków i placów zabaw w czystości, ma obowiązek sprawdzania tych miejsc. Jak mówi Jolanta Cieśla, rzcznik prezydenta, plac zabaw w Parku Róż jest przygotowywany na weekend jeszcze w sobotę, ale po nocy już nikt nie sprawdza jego stanu.
Jeśli takie sytuacje będą się powtarzać, Wydział Gospodarki Komunalnej prosi mieszkańców o sygnały pod nr tel.: (095) 73 55 819, 768.
Jak sprawdziliśmy - dziś plac zabaw w Parku Wiosny Ludów został uprzątnięty z butelek. Pozostałe śmieci leżą nadal, plama z wymiocin na drewnianym mostku została jedynie zasypana piaskiem.
Komentarze