Reklama

M. Rusakiewicz: klimat nie do powtórzenia

RMG Fm
01/06/2009 14:58
W Gorzowie trwają obchody wyborów z 4. czerwca 1989 roku. Kampanię poprzedzającą te wybory wspomina Marek Rusakiewicz, były poseł, dzisiejszy gość Batavia Cafe. Jak mówi - wcześniejsze wybory były fałszowane, a wynik z góry był ustalony, a w 89 roku zaczynała się wolność”. Wspomina ogromne zainteresowanie mieszkańców. „Na spotkania przedwyborcze, jak choćby na ostatnie z nich w amfiteatrze, przybyły tysiące. Ten klimat jest już dziś nie do powtórzenia”- ocenia Marek Rusakiewicz. Dodaje, że kandydaci Solidarności promowali się na plakatach i zdjęciach z Lechem Wałęsą. Przypomina sobie, że mało który kandydat miał garnitur, w którym na takim zdjęcia mógł wystąpić. On sam sfotografował się z Wałęsą w swetrze.

W pierwszej turze wyborów z 89 roku na 161 mandatów do Sejmu, Solidarność uzyskała 160. "Zanim ogłoszono wyniki, baliśmy się, czy te wybory też nie zostaną sfałszowane. Nie wiedzieliśmy, co nas czeka"- mówi Rusakiewicz. Brali pod uwagę, że po wyborach znów pozamykają ich w więzieniach. „Wcale nie byliśmy pewni, że stan wojenny tylko w jakimś innym wydaniu niż ten z 80 roku, się nie powtórzy". Dodaje, że w tamtym czasie był studentem i teraz ocenia, że nie był przygotowany do tego, by zostać posłem. Przekonał go Stanisław Żytkowski.
Rusakiewicz nie jest teraz czynnym politykiem. Dlaczego? "Swoją robotę już zrobiliśmy i nasza misja się skończyła".
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama