Okazuje się, że hasło Mordo, ty moja nie tylko nabija polityczne poparcie. Obniża też wpływy ze sprzedaży aut z najwyższej półki - pisze na pierwszej stronie dzisiejszy "Puls Biznesu".
Biznes nigdy nie przepadał za zbyt ostentacyjnym mieszaniem się polityków i polityki do jego prowadzenia. Ostatnio dobitnie przekonały się o tym koncerny motoryzacyjne, szczególnie te, które oferują luksusowe samochody z segmentu premium. Ich przedstawiciele mówią tak: rynek zwalnia, a we wrześniu liczba zamówień była wyraźnie mniejsza od notowanej w pierwszej połowie roku.
Komentarze