Reklama

Ludzie rzeki: Gorzowska stocznia to skarb

RMG Fm
18/10/2009 21:11
"Wełna" z Poznania, "Bajka" ze Śremu i "Dziwożona" z Konina - te wielkopolskie statki można zobaczyć w gorzowskiej stoczni. Jednostki przypłynęły tu na przeglądy i remonty. Bogdan Michalski, prowadzący w stoczni prace remontowe, potwierdza spore zainteresowanie naszym portem.

"To ostatnia stocznia na Warcie" - podkreśla. Ryszard Szymański, kapitan "Dziwożony", zauważa, że podczas gdy upadek stoczni w Gdyni i Szczecinie śledzą media w całej Polsce, mało kto wie o znikających z mapy naszego kraju mniejszych stoczniach śródlądowych. "Choć żegluga handlowa zanika, to stocznie nadal są potrzebne, bo przecież korzystają z nich także statki pasażerskie i turystyczne, o których mówi się coraz głośniej" - argumentuje kpt. Szymański i cieszy się, że Gorzów nie sprzedał portu w prywatne ręce i planuje zachować stoczniowe tradycje.
Przypomnijmy - Gorzów chce zmodernizować stocznię i utworzyć w porcie przy Wale Okrężnym marinę z pełnym zapleczem potrzebnym wodniakom. Prace nad projektem są już na ukończeniu. Jak powiedział nam Władysław Żelazowski z Wydziału Inwestycji, dokument ma bycć gotowy z końcem listopada i wówczas będzie można ogłaszać przetarg na wykonanie prac. Ich początek planowany jest na pierwszy kwartał przyszłego roku. Jednocześnie Wydział Integracji Europejskiej intensywnie szuka zewnętrznych żródeł dofinansowania budowy mariny.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama