Minęły prawie dwa miesiące od otwarcia Askany. Istnieje powszechne przekonanie, że duże przedsiębiorstwa niszczą małe, a powstawanie wielkich centrów handlowych powoduje, że właściciele mniejszych sklepów są pełni obaw. Tymczasem w Gorzowie te obawy nie sprawdziły się.
Wielu sprzedawców uspokoiło już swoje nerwy, spowodowane wybudowaniem galerii. Jak mówią, okazało się, że mają wielu stałych klientów, którzy chętnie u nich robią zakupy, a to z uwagi na niskie ceny. Askana nie stanowi więc dla nas zagrożenia. Zresztą jej oferta jest raczej przeznaczona dla osób z dużo większymi zasobami finansowymi. Handlowcy dodają także, że każda konkurencja wprowadza pewnego rodzaju zagrożenie, ale taka sytuacja może także motywować do lepszej pracy.
Komentarze