Wojewoda Lubuski Helena Hatka poinformowała, że lodołamacze już dzisiaj będą pracować na terenie naszego województwa. Dwie jednostki około godziny 17:00 powinny dopłynąć Kostrzyna nad Odrą.
Ich zadaniem jest usunięcie pierwszego zatoru, który znajduje się na Warcie poniżej Gorzowa Wlkp. Wcześniej podobne zjawisko występowało w okolicach Świerkocina, ale samoczynnie zanikło. Jeśli lodołamacze prawidłowo wykonają swoją pracę woda w Warcie powinna zacząć opadać. - Wtedy będziemy musieli obserwować co wydarzy się dalej - mówi Andrzej Kreft Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.
Obecnie na gorzowskim Zakanalu pracują pompy. Związane jest to z wysokim stanem wód gruntowych. Jak podkreśla Hubert Harasimowicz szef gorzowskich strażaków łącznie wszystkie te urządzenia są w stanie usunąć 16 tysięcy litrów wody w ciągu minuty.
Wojewoda Lubuski zwróciła uwagę na problem opieki nad zwierzętami gospodarskimi. Okazuje się, że właściciele na czas nie zabrali ich z rejonów zagrożonych powodzią. W konsekwencji zostały one odcięte od suchego lądu. Do ewakuacji zwierząt wykorzystane zostaną pływające transportery samochodowe, które przyjadą z jednostki wojskowej w Krośnie Odrzańskim. Helena Hatka zaznaczyła, że właściciele tych zwierząt zostaną ustaleni, a w sytuacji stwierdzenia zaniedbań, będą surowo karani. Podobny problem pojawiał się również podczas ostatniej powodzi.
Komentarze