Aby wiedzieć, co robić w przypadku, kiedy lód skuje Wartę, poświęcone jest m.in. dzisiejsze spotkanie w Wydziale Zarządzania Kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego. Jak mówi dyrektor Urzędu, Jarosław Śliwiński, to rutynowe spotkanie, które służyć ma zapewnieniu bezpieczeństwa w Gorzowie i nie tylko, w sytuacjach zagrożenia.
Dysponujemy lodołamaczami, które stoją gotowe w szczecińskim porcie. W sytuacjach zagrożenia akcje rozpoczynają one od jeziora Dąbie i stamtąd przemieszczają się w kierunku Gorzowa. Aby jednak mogły zadziałać, poziom rzek nie może być niższy niż 160 cm. W przeciwnym razie utkną na mieliznach" - tłumaczy. Jeśli wody są niskie, to wówczas wykorzystywane są działania saperów. I takie były organizowane chociażby dwa lata temu - dodaje dyrektor. Podczas dzisiejszego spotkania w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim omawiana jest też współpraca w sytuacjach zagrożeń pomiędzy innymi służbami - wojskiem i policją.
Komentarze