Jeśli dostanie propozycję kandydowania do Europarlamentu - nie odmówi. Mowa o wiceprzewodniczącym SLD w Gorzowie Pawle Leszczyńskim. Wcześniej odmówił kandydowania na szefa Sojuszu w regionie.
Były i są osoby o wiele bardziej doświadczone w budowaniu struktur partii i w przewodniczeniu jej. Dlatego nie brałem udziału w tej kampanii na to stanowisko. Natomiast jeśli chodzi o Parlament Europejski, to myślę, że z tych dyskusji kongresowych w Warszawie wynika jedno że wszyscy, którzy będą potencjalnymi kandydatami do Parlamentu, będą chcieli swój udział potraktować na zasadzie poznania problemów różnych środowisk. Ponieważ troszeczkę zajmuję się zagadnieniami prawa europejskiego, pojęcie o tych kwestiach mam. Uznałem więc, że jeśli oczywiście będzie taka wola, to bardzo możliwe, że będę właśnie jednym z kandydatów w naszej drużynie mówi Leszczyński. A będzie to, podobnie jak w wyborach z 2004 roku, drużyna wspólna dla województw lubuskiego i zachodniopomorskiego, gdyż koncepcja Platformy Obywatelskiej, żeby w wyborach do Europarlamentu cała Polska tworzyła jeden okręg wyborczy, upadła. Paweł Leszczyński jest doktorem praw i pracownikiem naukowym gorzowskiej PWSZ. Jest też wiceprzewodniczącym Rady Miasta Gorzowa z ramienia Klubu Radnych Lewicy.
Komentarze