Pogoda znowu zaskakuje. Choć to połowa kwietnia, po nocnych opadach śniegu, w Gorzowie od rana leżał śnieg. I choć dość szybko stopniał i raczej nie nadawał sie do lepienia bałwana, to biały puch mocno popsuł nastroje mieszkańców naszego miasta. Wszyscy jednak nocne opady składają na karb tradycji i przysłowia Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy trochę lata.
Potwierdza to Ryszard Popiel kierownik Stacji Meteorologicznej w Gorzowie. Śnieg w kwietniu to nie jest nadzwyczajne zjawisko, mam jednak nadzieje, że tej wiosny ostatnim - mówił. Deszcz i niskie temperatury będą nam towarzyszyć jeszcze do czwartku. Natomiast w piątek do Gorzowa wróci wiosna i raczej już o nas nie zapomni. Najbliższy weekend będzie pogodny i ciepły, termometry pokażą nawet 17 stopni. Załamanie pogody czeka nas już tylko w okolicach 15, 16 kwietnia. Ale jak przewiduje Ryszard Popiel, śnieg już padać nie będzie. Spadnie trochę deszczu, odczujemy też spadek temperatury o kilka stopni. Od 20 kwietnia prawdziwa wiosna. Póki co jeszcze jutro i w czwartek temperatura nie wzrośnie powyżej 10 stopni, nie warto też rozstawać sie z parasolką.
Komentarze