Dużo świateł, ciepłe kolory i kuszące wywieszki: promocja, przecena, okazja. Tak wyglądają sklepy w okresie przedświątecznym. A my, klienci, często nieświadomie dajemy sobą kierować i kupujemy znacznie więcej niż zamierzaliśmy. Zamiast kupić coś symbolicznego, drobiazg sprawiający radość, chcemy kupić dużo i drogo, i wpędzamy się w kredyty.
"A to, co kupiliśmy, wcale nie musi się spodobać" - mówi psycholog Barbara Wysota. Aby uniknąć kupowania bezsensownych prezentów, warto podpytać bliskich o to, co im się marzy.
Komentarze