Dziś mija termin, do którego przedsiębiorcy handlujący przy nowej bramie gorzowskiego cmentarza, mieli opuścić targowisko. Kupcy jednak nadal tam są. Kwiaty i znicze można kupić na sześciu straganach. Przedsiębiorców odwiedził ich dziś wiceprezes Gorzowskiego Rynku Hurtowego Stanisław Marek. - Jeżeli chcą nas usunąć, muszą mieć nakaz sądowy – mówi przedstawiciel kupców Mirosław Zotow. - Kupcy muszą liczyć się z tym, że handlują tu nielegalnie – mówi wiceprezes Gorzowskiego Rynku Hurtowego Stanisław Marek. W poniedziałek 16 lipca Gorzowski Rynek Hurtowy ma przekazać teren targowiska miastu. Przypomnijmy, w obronę targowiska zaangażowali się miejscy radni i poseł Elżbieta Rafalska.
Komentarze opinie