Pływająca atrakcja Gorzowa zabytkowy lodołamacz Kuna - utknęła w Szczecinie. Statek nie może wrócić do swojego portu macierzystego ze względu na niski stan wody Odry i Warty. Kuna odwiedziła stolicę województwa zachodniopomorskiego w związku z Dniami Morza i Zlotem Oldtimerów, następnie ruszyć miała do niemieckiej Kilonii. "Niestety, ten rejs nie doszedł do skutku" - mówi kapitan Jerzy Hopfer.
Przed samym wyjazdem, kiedy myślałem, że wszystko jest już załatwione, pojawiły się trudności formalne, których do tej pory nie rozumiem. To spowodowało, że zostaliśmy w Szczecinie i próbujemy zorganizować Kunie tu dłuższy pobyt. Z uzyskanych wiadomości wynika, że poziom Warty nadal będzie niski, nie mamy więc żadnych szans na to, aby przejść z powrotem do Gorzowa tłumaczy kapitan. Mimo to zachęca jednak gorzowian, aby przyjeżdżali do Szczecina i z pokładu Kuny poznawali uroki Odry Zachodniej. "Jeśli zgłosi się grupa, możemy zorganizować taki rejs" - mówi kapitan Hopfer. W porozumieniu z wydziałem promocji i rozwoju Urzędu Miasta przygotowywana jest wystawa, która wkrótce pojawi się w statkowych pomieszczeniach i będzie zachęcać szczecinian do odwiedzania Gorzowa.
Przypomnijmy, Kuna - lodołamacz odbudowany przez Stowarzyszenie Gorzowskich Wodniaków - ma już 124 lata. Informacje o statku znaleźć można na stronie www.kuna.gorzow.pl.
Komentarze